Aktualności

Lekcja ze świadkiem historii

6 października 2017

6 października br. uczniowie-kadeci klasy 2 Ld pod opieką wychowawczyni pani Mirosławy Niewiarowskiej oraz nauczyciela historii pana Tomasza Rurarza uczestniczyli w wyjątkowej lekcji historii. Zwiedziliśmy Muzeum Żołnierzy Wyklętych oraz Więźniów Politycznych PRL na terenie byłego Aresztu Śledczego w Warszawie-Mokotowie przy ul. Rakowieckiej 37.
Więzienie na Rakowieckiej to areszt-symbol. To tu, po wojnie, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego katowali żołnierzy Armii Krajowej, którzy nie zgadzali się na nowy porządek polityczny w kraju. W mokotowskim więzieniu byli przetrzymywani najważniejsi członkowie podziemia niepodległościowego. Poznaliśmy prawdziwą historię Żołnierzy Wyklętych, gen. Augusta Fieldorfa ps. Nil, ppłk. Łukasza Cieplińskiego ps. Pług, mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszko, mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora, rtm. Witolda Pileckiego ps. Witold. Poza wojskowymi na Mokotowie więziono również cywili i przedstawicieli kościoła katolickiego – opozycjonistów PRL.
Jednym z więźniów Rakowieckiej, a także Barczewa (gdzie kierował „buntem czynnym”) był nasz Bohater – Tadeusz Stański, prawnik, ideolog i prezes Fundacji Walczącym o Niepodległość, Wyklętych, Pokrzywdzonych, Internowanych, Więzionych, współzałożyciel KPN-u. Był osadzony z powodów politycznych. Poznaliśmy historię człowieka, który w imię wyższych wartości i miłości Ojczyzny, na walkę z ustrojem PRL, poświęcił najpiękniejsze lata swojego życia.
Czas spędzony w więzieniu-muzeum wzbogacił naszą wiedzę historyczną, dotyczącą Żołnierzy Wyklętych oraz Więźniów Politycznych PRL, zostaliśmy pobudzeni do twórczej refleksji na temat polskiego patriotyzmu i współczesnej historii Polski.

 

Ostatni list do matki

Piszę do Ciebie mamo, bo wiem że klęcząc prosisz Boga
O syna i o zmiłowanie bo wielka w sercu twoim trwoga
Nie płacz mateczko, nie płacz proszę czas jest lekarstwem co leczy rany
a za dni kilka przyjdzie pismo, że „wyrok został wykonany“.
Ja nie rozpaczam, choć się boję a w sercu taka miłość płonie
Więc klęczę u nóg Twoich mamo, całując spracowane dłonie.
Nie płacz Mateczko, muszę przejść te siedem schodów do piwnicy
Nieść moje osiemnaście lat, aby nie wlekli mnie strażnicy
Kocham cię Matuś, słońce wiatr i łopot żagli na jeziorze
I pierwszych pocałunków smak, i kiedy jest wzburzone morze!
Umierać jest mi strasznie żal, przysięgam na mą biedną duszę
Tak trudno przejść te siedem schodów, a przecież przejść je muszę !!!!
Więc jeśli kiedyś WRÓCI POLSKA to niech się za nas ktoś upomni
Żegnaj Mateczko, muszę kończyć, klucz zgrzyta w zamku …….idą po mnie!!

ppor. Leszek Andrzej Mroczkowski, wiersz napisany
w celi więzienia (1953/54)